Zadowolony pisarz

Zadowolony, bo w rękach trzyma swoją powieść.

Oddawaj różdżkę, Phong! reklamowałem hasłem bezwstydny flirt romansu z komedią… bo tym właśnie jest:P Moja debiutancka powieść, więc chociaż mam jej szczerze dosyć (naturalne, gdy się coś przeczytało tyle razy), to zawsze będzie zajmować w moim sercu specjalne miejsce. Tym bardziej, że zbierała (i wciąż to robi) świetnie recenzje:

Najbardziej zazdroszczę Autorowi stylu. Nie wiem, jakimi słowami mogę go opisać – na pewno jest ciekawy i nietypowy, lekki oraz prosty, ale oprócz tego ma w sobie coś wyróżniającego go spośród innych warsztatów pisarskich polskich autorów. Pan Wasilewski pisze tak, jakby jego słowa miały być bardzo poważne, a jednak wkrada się do nich nutka ironii i śmiechu, które także są odpowiedzialne za budowanie komediowego charakteru książki. (Gabriela Matlak, autorka bloga Zanim zajdzie słońce)

Brawa dla Łukasza Wasilewskiego za tak prawdziwe przedstawienie kobiecego toku myślenia i spostrzeżeń (chociaż czasem byłam oburzona ;)) oraz ukazanie wszystkiego od męskiej strony. Trochę się pośmiałam, trochę podenerwowałam, fajnie lekko i przyjemnie i co najważniejsze, nie jest to książka wyłącznie dla kobiet;) (Kamila Wysocka, autorka bloga Pani poCZYTAlna)

Autor wykreował również świetne babeczki, trzy różne kobiece światy. Muszę podkreślić, że to były bardzo TRAFNIE wykreowane osobowości Zosi, Tatiany oraz Natalii. Dzięki tym babeczkom poznajemy inne bohaterki: Monikę, Patrycję, Asię – i w tych przypadkach autor również wzbudził we mnie szacunek, bo aż dziwne, że mężczyzna może tak opisać pewne zachowania, spostrzeżenia, uczucia płci pięknej. Podkreślam, że autor naprawdę podołał, opisując ten cały skomplikowany mechanizm natury i myślenia kobiet. Gratuluję! (Monika Gonciarz, autorka bloga Z Książką W Ręce)

A tu żona, ale nie chciała się bardziej ujawniać:P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *