Skóra do kołnierzyka

Alternatywa dla marynarki wcale nie musi być zrobiona z dzianiny.

Chociaż moje kontakty z motocyklami ograniczają się do gier wideo, to dorobiłem się skórzanej kurtki. Oczywiście upolowana na wyprzedaży – 240 zamiast 799 zł. To ten element garderoby, który nie był mi niezbędny, ale uległem wyjątkowo atrakcyjnej cenie (chociaż nie do końca zakup impulsowy, bo wyczekałem na dodatkowy rabat). Kurtka jest mocno dopasowana, skóra dość sztywna, ale szybko się polubiliśmy. Zwłaszcza gdy odkryłem, że kurtka świetnie wygląda zestawiona z koszulami i to nawet tak formalnymi jak biały klasyk. Także eksperymentujcie ze skórami – to nie tylko ramoneski dla harleyowców. I pamiętajcie o postawieniu kołnierza;)

Poniższe zdjęcie musi wylądować na czwartej stronie okładki następnej powieści. Po prostu musi.

Kurtka: H&M

Koszula: Wólczanka

Spodnie: H&M

Buty: New Balance

Zegarek: Delbana

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *