Morski łosoś

Sami decydujemy o tym, czy kolor jest męski.

Łososiowa marynarka to nie jest jakiś must-have, totalna klasyka, którą warto mieć w szafie. Wręcz przeciwnie – to trochę fanaberia;) Ale kiedy zobaczyłem ją w sklepie, czułem, że musi trafić do mojej kolekcji – właśnie ze względu nietypowy kolor. Na szczęście całkiem łatwo dopasować do niej inne elementy garderoby – dobrze prezentuje się z odcieniami błękitu i to wcale nie dzięki niebieskim przeszyciom (których w sumie chętnie bym się pozbył).

Dobra, czyli mamy marynarką w łososiowym kolorze i marynistyczną poszetkę. Brakuję jeszcze tylko bransoletki z kotwicą i mógłbym zostać kapitanem jachtu (czy może bardziej urządzić na jego pokładzie wieczór autorski:P).

Chyba żadna marka nie wysyła koszul w takich pudełkach jak James Button. Nie dość, że gwarantują, że koszula dotrze w stanie nienaruszonym, to są bardzo praktyczne – sam przechowuje w nich wszystkie poszetki.

Koszula: James Button

Poszetka: James Button

Marynarka: Giacomo Conti

Zegarek: Łucz

1 thought on “Morski łosoś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *