Paper Girls #3

O mapę bardzo trudno

Chociaż w tym tomie mniej jest przeskakiwania między planami czasowymi, bohaterki wciąż muszą sobie radzić z totalną dezorientacją. Dziewczyny trafiają do czasów prehistorycznych, a konkretnie do końcówki plejstocenu. Są dalej od domu niż kiedykolwiek wcześniej, więc co im pozostaje innego, niż podążać za spadającą gwiazdą, która może być kolejnym wehikułem czasu?

W prehistorycznej dżungli tylko przez chwilę jest spokojnie i przytulnie – po starciu z tajemniczą bestią dziewczyny zaraz znowu zostają rozdzielone. Mac wpada do rzeki, a na pomoc rzuca się jej KJ – porwane przez rwący prąd na brzeg wydostają się dopiero kilometry dalej. Tiffany i Erin zostają z tubylczynią Warią – dziewczyną w ich wieku, która zdążyła już zostać matką i podróżuje z synem. Wiąże się z tym interesujący wątek – Waria jest w stanie poświęcić wszystko dla dziecka. Wątek bezwarunkowej miłości rodzica jest o tyle ciekawy, że w poprzednim tomie dziewczyny przeniosły się w przyszłości i Erin miała poznać okazję przyszłą (bezdzietną siebie). Na pewno wtedy dziewczyna zadała sobie pytanie, czy stałaby się kimś innym, gdyby zdecydowała się na macierzyństwo.

W trzecim tomie tempo jest wyraźnie mniejsze, a zagrożenie mniej przypadkowe. Pozwoliło to scenarzyście zająć się jeszcze jednym motywem – odkrywaniem własnej seksualności. Może się wydawać, że to naciągane – jak można się tym zajmować, gdy zagubione bohaterki szukają drogi do domu w czasoprzestrzeni. No właśnie można, a nawet trzeba, jeśli opowiada się o nastolatkach – to temat, którego nie można zignorować, bo w tej kwestii równie łatwo o zagubienie. A o mapę bardzo trudno.

„Paper Girl” znowu zmusza do uważnego śledzenia fabuły i pobudza apetyt na kolejną część, bo Brian K. Vaughn konsekwentnie zadaje więcej pytań, niż daje odpowiedzi. A ponieważ integralną część tej serii są podróże w czasie, wszystko się komplikuje. I nie próbujcie nawet tego zrozumieć, bo mogą Wam się przegrzać neurony. Bo jak na przyszłość może mieć wpływ przeszłość, gdy tę przeszłość wywołali ludzi przeszłości swoją niepohamowaną potrzebą zapanowania nad czasem?

Polskim wydawcą komiksu jest Non Stop Comics.

Dodaj komentarz