Nonchalant

Lubię utrudniać sobie życie. Zamiast pisać zwięzłe opowiadania, biorę się za kolejne powieści. Nie potrafiłem przekonać się do krótkich form, potrzebowałem do zewnętrznej siły. Taką siłą okazała się polska, prężnie rozwijająca się marka Nonchalant. Zaproponowała mi przygotowywanie opowiadań, w których moda męska odgrywałaby rolę nieco większą od epizodycznej. Na taki impuls czekałem, tym bardziej, że w zasadzie dostałem wolną rękę. Pisanie o Szczepanie Bednarskim to czysta przyjemność. W dodatku zmusza do dyscypliny. Opowiadania są krótkie, przeczytanie pojedynczego odcinka zajmie Wam kilka minut, a maksymalnie kwadrans. Miłej lektury!

Opowiadania: